Dlaczego „Naczynia Połączone”?

Podziel się

Przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że gdy boli nas brzuch, idziemy do gastroenterologa, z częstymi infekcjami do internisty, z bolącym uchem, czy gardłem do laryngologa… ortopeda pomoże z bolącym kolanem, a neurolog z migreną. Gdy już oblecimy wszystkich lekarzy, a dalej nie jest dobrze, zostaje psychiatra i psychoterapeuta. Bo hipochondrię się leczy.

Naczynia Połączone

Rzadko kiedy zdarza się lekarz, który spojrzy na całość… który nie traktuje każdego pacjenta zgodnie z jakimś, często sobie tylko znanym, schematem… który nie próbuje wmówić rzeczonej hipochondrii i wie, że leczy się pacjenta, nie wyniki… który rozumie (albo używa tej wiedzy w praktyce) połączenia między różnymi układami i w dodatku umie tą wiedzą operować w praktyce…

Często nawet nie wyściubią nosa poza swoją dziedzinę, a co dopiero oczekiwać, że którykolwiek spojrzy na organizm jak na… system naczyń połączonych… w którym gdy w jednym ogniwie mamy do czynienia z dysfunkcją, cierpi również drugi… trzeci… czwarty… Bo organizm tak właśnie działa! Ból brzucha często nie jest powodowany problemami „natury żołądkowej”, ból stawów kontuzją, depresja problemami osobistymi, trądzik to nie problem skóry, a ból ucha to nie zawsze wina jakiejś wrednej zarazy, która się tam właśnie zagnieździła…

W organizmie człowieka nic nie dzieje się bez przyczyny. Nic też nie przechodzi bez mniejszego lub większego echa. Gdy cierpi jeden organ, pozostałe prędzej czy później zaczną dawać objawy. Przykłady można mnożyć, ale nade wszystko ważne w tym wszystkim jest to, co wkładamy do ust, ponieważ to wpływa na stan jelit, na to, jak sobie poradzą z dostarczonym pokarmem, ile zostanie wchłonięte i wykorzystane, ile wydalone, a ile wydostanie poza jelito, choć w żadnym razie nie powinno… A gdy cierpią jelita, które stanowią bramę dla większości substancji, dzięki której istniejemy, cierpi każdy inny organ… Bo, jak nauczał w XVI wieku Paracelsus – śmierć czai się w jelitach…

Ale jest też jasna strona mocy, nieco mniej barokowo-przytłaczająca ;) To, co jesz, może Cię uzdrowić, o czym z kolei wspominał nieco starszy kolega po fachu Paracelsusa – Hipokrates: „Niech pożywienie będzie lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem”. I to jest prawdą! Resztki wiary w to stwierdzenie znajdziemy nawet w medycynie konwencjonalnej (vide kardiolog wręczający pacjentowi z miażdżycą 2-stronicową ulotkę, czego ma nie jeść… treść tej ulotki to zupełnie osobna kwestia ;)). Ponieważ, wracając do punktu wyjścia, organizm człowieka to system naczyń połączonych…

Naczynia Połączone
Agata Dąbrowska

Dietoterapeutka, autorka bloga Naczynia Połączone. Pracuje z podopiecznymi w oparciu o Evidence Based Medicine, skupiając się na pomocy osobom dotkniętym różnego rodzaju problemami jelitowymi, między innymi przerostem bakteryjnym w jelicie cienkim (SIBO), zespołem jelita drażliwego, dysbiozą, celiakią, wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego, mikroskopowymi zapaleniami jelit czy chorobą Leśniowskiego-Crohna.


Podziel się
Przeczytaj także
Rozmiar liter
Kontrast
naczyniapolaczone@wp.pl