[RECENZJA] „Zespół nieszczelnego jelita” M. Trotter, D. Cook

Podziel się

Temat jelit jest coraz częściej poruszany w szeroko pojętych mediach. Niemalże z miesiąca na miesiąc rośnie świadomość zarówno lekarzy, którzy coraz częściej zdają sobie sprawę, jak ogromny wpływ na całokształt zdrowia ma sprawny układ pokarmowy i prawidłowa mikrobiota jelit, jak i pacjentów, którzy dzięki odpowiedniej profilaktyce mogą długofalowo zadbać o swoje zdrowie.

Zdrowy żołądek, wątroba, trzustka, zdrowa skóra, dobry nastrój i energia do życia, sprawny układ hormonalny i oddechowy… o wszystkich tych, a także o wielu innych aspektach decyduje to, co dzieje się w naszych jelitach.

„Ale mnie nie boli brzuch”. Częste zdanie. Jednak objawy z innych układów, a także drobne, niemal niezauważalne dolegliwości układu pokarmowego (drobne wzdęcia, zaburzenia wypróżnień, „zawsze tak miałem”) mogą świadczyć o zaburzeniach w składzie mikrobiomu jelitowego, a także o zespole nieszczelnego jelita (ZJN), który może jelita może niszczyć dobrostan organizmu nawet bez jednoczesnego istnienia choroby układu pokarmowego.

Skąd czerpać wiarygodne informacje na temat ZJN? Głównie z Internetu, jednak tam często trudno jest odsiać ziarno od plew. Porady medyczne przeplatają się z pseudomedycznymi, nie zawsze przekazy są spójne, zgodne z fizjologią człowieka, odpowiednio rozbudowane. Dlatego też należy z uwagą dobierać źródła, z których czerpiemy informacje.

Po tym przydługim wstępie pragnę przejść do rzeczy. Właśnie na rynku wydawniczym pojawiła się kolejna pozycja, do której powinien zajrzeć każdy pacjent :) Książka Zespół nieszczelnego jelita. Kompletny przewodnik do zdrowia Twoich jelit. Plany lecznicze, wzmocnienie odporności, dieta, której autorami są Makoto Trotter, specjalista medycyny naturalnej, ekspert w dziedzinie chorób układu pokarmowego, oraz Doug Cook, dietetyk i dietoterapeuta, specjalista w zakresie leczenia chorób jelit.

Jest to obszerny przewodnik po tematyce problemu przesiękliwego jelita, obejmujący wszystkie aspekty związane z tym stanem. Co jest w środku?

TREŚĆ KSIĄŻKI

Książka, o której mowa, to ponad 500-stronicowa pozycja, składająca się z pięciu części, z której każda pokazuje i wyjaśnia wpływ zespołu nieszczelnego jelita na zdrowie człowieka. Tłumaczy także wszelkie mechanizmy nieszczelności i jej wpływu na dobrostan organizmu oraz daje praktyczne wskazówki i plan działania ze wszystkimi niezbędnymi narzędziami, dzięki którym każdy czytelnik może go z łatwością wprowadzić w życie.

Rozpoczyna się od krótkiego wstępu, a właściwie 13-punktowego podsumowania treści praktycznej części książki: Jak poradzić sobie z syndromem nieszczelnego jelita – skrócony poradnik. Po nim następuje właściwa część książki.

Część I

Część I to szerokie wprowadzenie w tematykę nieszczelności jelitowej. Autorzy opisują w szczególe czym jest i na czym polega zespół nieszczelnego jelita. Omawiają jego przyczyny, zwracając uwagę szczególnie na rolę leków, chemii w powietrzu i żywności, alergeny, a także czynniki umysłowe i emocjonalne, szeroko związane z naszą interpretacją rzeczywistości. Objawy zespołu nieszczelnego jelita, o których wspominają to owszem, kłopoty z układem pokarmowym, ale również problemy dotyczące innych układów, włącznie z zaburzeniami zdolności poznawczych. Wprowadzają też w temat diagnostyki oraz omawiają relację pacjent-lekarz, kładąc nacisk na rolę dobrego specjalisty oraz zachęcając do jego wytrwałych poszukiwań.

Część II

Część II pokazuje, jak poradzić sobie z chorobą. Opisuje klasyczne sposoby leczenia zaawansowanych schorzeń jelitowych (chirurgiczne i farmakologiczne). Oczywiście zespół nieszczelnego jelita sam w sobie raczej nie doprowadzi do konieczności operacji, problem polega na tym, że wpływa na rozwój schorzeń, które nieleczone mogą doprowadzić do poważnych konsekwencji. Mowa przede wszystkim o nieswoistych zapaleniach jelit.

Przedstawia także podejście medycyny konwencjonalnej w opozycji do rozwiązań naturalnych, które mogą zastąpić lub też wesprzeć klasyczne leczenie. Podkreśla wpływ przesiękliwych jelit na te stany chorobowe, nie podważając jednocześnie kompetencji lekarzy i słuszności rozwiązań alopatycznych w określonych sytuacjach.

Część III

III część książki mowa jest przede wszystkim o tym, jak wdrożyć rozwiązania praktyczne. Znajduje się w niej plan dietetyczny, z dokładnymi informacjami o tym, jak przygotowywać posiłki, jakich produktów unikać, a które wybierać, żeby wspierać układ pokarmowy i odpornościowy, a także jak się zorganizować, żeby zmiany w odżywianiu i stylu życia nie były stresem. Opisana dieta dzieli się na trzy fazy, w zależności od zaawansowania objawów. Wsparta jest listą wskazówek, np. jak zindywidualizować dietę oraz jak obserwować swoje reakcje przy pomocy dzienniczka żywieniowego.

Część IV

Kolejna część to plan posiłków i wskazówki jak korzystać z przepisów. Rozpisano szczegółowo dwutygodniowy jadłospis pięcioposiłkowy (plus propozycję napojów) na pierwszą fazę oraz czterotygodniowy jadłospis pięcioposiłkowy (plus propozycje napojów) na fazę drugą, podkreślając jednocześnie konieczność ich indywidualnego dopasowania. Autorzy przedstawiają również sugestie, na co zwrócić uwagę w razie konieczności czy chęci zjedzenia posiłku na mieście podczas trwania diety.

Część V – PRZEPISY

Ogromną część książki zajmują przepisy. Poprzedzone są krótkim wstępem oraz podzielone na części (śniadania, zupy, sałatki, dania wegetariańskie, ryby, mięso, dodatki, desery…).

Zazwyczaj z rezerwą podchodzę do umieszczonych w takich poradnikach przepisów. Najczęściej są skomplikowane i składają się z bardzo ekskluzywnych i drogich składników, często zupełnie niedostosowanych do polskiego rynku. Ten poradnik jednak naprawdę zaskakuje. Wprawdzie potrawy posiadają co najmniej oryginalne nazwy, mogące potencjalnie odstraszyć przysłowiowego „studenta”, który chce po kosztach zadbać o zdrowie, jednak po zagłębieniu się w lekturę okazuje się, że są dość proste w wykonaniu. Składniki w ogromnej większości są standardowe, a te „dziwne” łatwo można zamienić. Osobiście moim faworytem są dzikie kury kornwalijskie :D Pytanie o rejon, w którym można je upolować nasuwa się samo ;) Ale o zamiennik raczej nietrudno.

PSYCHOSOMATYKA I STRES

Nie byłabym sobą, gdybym nie zwróciła uwagi na to, jak autorzy traktują temat stresu i podejścia pacjenta do diety i zmian w stylu życia ;) A zatem… Podczas lektury książki z ogromną radością zaobserwowałam, że niemal w każdym jej rozdziale pojawiały się nawiązania do psychosomatyki, również w rozumieniu, które ujęłam TUTAJ.

Autorzy poruszając rożne aspekty problemów ze zdrowiem pokazują, jak stres może wpływać na motorykę jelit czy skład mikrobiomu, a w konsekwencji jak pełne neuroprzekaźników jelito odciska swe piętno na pracy mózgu. Kładą nacisk na psychoneuroimmunologię, czyli ten niezwykle ważny związek pomiędzy układami pokarmowym, odpornościowym i nerwowym, a także nieco bardziej czytelny dla przeciętnego zjadacza chleba związek między ciałem, umysłem i emocjami.

Jednak nie pozostawiają nas jedynie z teoretycznymi rozważaniami. Podają bowiem narzędzia pomagające uporządkować emocje oraz zrozumieć, które z aspektów naszego życia należy poddać obserwacji pod kątem stresu. Umieszczają również porady, jak radzić sobie ze złością, jak pracować nad relacjami oraz zakorzenionymi wzorcami zachowań. Podają praktyczne wskazówki odnośnie redukcji napięcia, przepracowania traum, aktywności fizycznej i snu.

Podobało mi się również zwrócenie uwagi na pewien często pomijany aspekt choroby. Są nim… korzyści z niej płynące. Złe samopoczucie często każe nam się zatrzymać, zweryfikować cele i priorytety, przemyśleć swoje miejsce w życiu i relacje… Pozwala też pogodzić się z tym, że nie jesteśmy wszechmocni i że nie na wszystko mamy wpływ.

Jednak podejście do choroby, które zakłada traktowanie jej jako części tożsamości, może uniemożliwić powrót do zdrowia. Czynnikiem stresogennym bywa także samo dążenie do poprawy samopoczucia. Na przykład dotychczasowy brak ruchu bardzo łatwo jest zamienić na przetrenowanie a zdrową dietę dostosowaną do indywidualnych potrzeb w zalatujące ortoreksją ograniczenia…

Dlatego też pomijanie aspektu stresu w procesie dochodzenia do zdrowia lub też zaprzeczanie jego roli i samej obecności w życiu chorego, wydaje się bombardować wysiłki zmierzające do poprawy samopoczucia…

PLUSY

Plusów lektura ta ma na pęczki :) Jest bardzo obszerna, omawia wszystkie aspekty związane ze szczelnością jelit. Niewtajemniczony czytelnik znajdzie w niej odpowiedzi na wiele pytań nasuwających się w konfrontacji z tematem, jakim jest szeroko pojęty stan zdrowia. Dzięki wyjaśnieniom idei zmian i wyzwań opisanych w kolejnych rozdziałach oraz płynących z nich korzyści, autorzy dają poczucie bezpieczeństwa, kontroli i sensu poczynań tym, którzy zdecydują się wprowadzić w życie ich program. Tym samym minimalizują negatywne odczucia i napięcie, mogące wpłynąć na sukces kuracji. Duży nacisk na aspekty związane z redukcją stresu, psychosomatyką, pracą nad relacjami i postrzeganiem rzeczywistości, jest moim zdaniem jedną z największych zalet tej pozycji.

Książka jest przejrzysta, opatrzona czytelnymi grafikami, słowniczkami, opisami przypadków, komentarzami lekarza oraz ramkami i wybiciami, pomagającymi zrozumieć temat. Całość jest bardzo estetycznie wydana, na ładnym białym papierze, do tego dominuje jeden z moich ulubionych odcieni niebieskiego :) Poza tym pachnie po prostu OBŁĘDNIE! Jest pełna praktycznych wskazówek, napisana prostym językiem, pełna szczegółowych wyjaśnień pomagających zagłębić się w temat osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z tematem zdrowia układu pokarmowego.

Ogromnym jej plusem jest również uniwersalność planu żywienia i zmian w stylu życia, który został w niej zamieszczony. Nawet jeśli nie podejrzewasz u siebie zespołu nieszczelnego jelita, to zawsze możesz skorzystać np. z wybranych propozycji potraw w celu urozmaicenia swojego codziennego jadłospisu lub użyć ich jako inspiracji, możesz też popracować nad stresem według wskazówek, które tam znajdziesz. Dodatkowo dzięki wyszczególnieniu szkodliwych składników, dodatków do żywności, wzmacniaczy smaku itp. stanowi skrócony przewodnik po zawiłościach świata technologii żywności.

Dzięki temu, że w koncepcję zmian w stylu życia wprowadza krok po kroku, łagodnie, stopniowo, nie zarzucając czytelnika wstrząsającymi informacjami każącymi rzucić mu z dnia na dzień wszystko, co zna, jest doskonałą i lekką w odbiorze zachętą do dbania o siebie.

MINUSY

Pomimo mojego ogólnego zachwytu nad książką spojrzałam krytycznie na pewne jej aspekty i zwróciłam uwagę na kilka drobnych niuansów, z którymi nie do końca mogę się zgodzić. Przede wszystkim nie jestem pewna, czy zespół nieszczelnego jelita należy traktować jako chorobę. Generuje to wiele napięć, niedomówień, niepotrzebnych stresów. Może lepiej byłoby podejść do niego, jako do pewnej kondycji, która może w istotny sposób zaważyć na ogólnym stanie zdrowia…?

Odnośnie diety – przede wszystkim nie przekonuje mnie sugestia jedzenia co 2-3 godziny. Oczywiście wszystko zależy od przypadku, ale w ogromnej części przypadków wskazane będą właśnie dłuższe przerwy między posiłkami, chociażby ze względu na prawidłową motorykę układu pokarmowego.

W programie żywieniowym pojawia się też pewna nieścisłość – z jednej strony jest zalecenie, aby obierać, miksować i gotować warzywa i owoce, z drugiej strony zalecane są wprawdzie bezglutenowe, ale jednak pełnoziarniste produkty zbożowe i pseudozbożowe. Nie mogę się zgodzić także z częścią wyeliminowanych produktów, ponieważ w ogromnej części zawierają wartościowe składniki, mogące przyczynić się również do poprawy stanu jelit. Według mnie wykluczanie ich z góry nie jest potrzebne, aczkolwiek diety dla osób z problemami jelitowymi często się od siebie bardzo różnią ze względu na ogromne zróżnicowanie tolerancji na poszczególne produkty.

Ponadto w rozdziale o diagnostyce został pominięty najbardziej miarodajny marker nieszczelności jelitowej, zonulina. Również nie wszystkie wymienione w książce terapie naturalne są zgodne z obecnym stanem wiedzy, mam na myśli szczególnie homeopatię, postawioną na równi z metodami potwierdzonymi naukowo, takimi jak suplementacja witaminami i minerałami, fitoterapia, probiotykoterapia, spożywanie superfoods i przypraw.

PODSUMOWUJĄC…

Podsumowując – jest to książka zdecydowanie warta przeczytania. Pomimo drobnych, w sumie dość mało istotnych gwiazdek, o których wspomniałam wyżej, całość stanowi obszerne kompendium oraz będzie doskonałym przewodnikiem i pomocą w zrozumieniu nie tylko zdrowia jelit, ale także funkcjonowania całego organizmu i związku dobrostanu fizycznego ze stanem ducha i umysłu. Pozycja ta stanowi również ogromną zachętę do pochylenia się nad profilaktyką zdrowotną i skłania do szczegółowych obserwacji własnego ciała, ponieważ, jak autorzy kilkukrotnie wspominają, brak choroby nie oznacza jednocześnie dobrego stanu zdrowia.

Książkę możecie nabyć TUTAJ.

Naczynia Połączone
Agata Dąbrowska

Dietoterapeutka, autorka bloga Naczynia Połączone. Pracuje z podopiecznymi w oparciu o Evidence Based Medicine, skupiając się na pomocy osobom dotkniętym różnego rodzaju problemami jelitowymi, między innymi przerostem bakteryjnym w jelicie cienkim (SIBO), zespołem jelita drażliwego, dysbiozą, celiakią, wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego, mikroskopowymi zapaleniami jelit czy chorobą Leśniowskiego-Crohna.


Podziel się
Przeczytaj także
Rozmiar liter
Kontrast
naczyniapolaczone@wp.pl