Suszone pomidory :)

Podziel się
Suszone pomidory – w sam raz do sałatek, zup i do jedzenia prosto ze słoika :) Niezwykle proste w przygotowaniu, wyraziste w smaku, dodające oryginalnego charakteru wielu potrawom. Koniecznie wypróbujcie, póki jeszcze trwa sezon na pomidory :)

Suszone pomidory

Aby przygotować suszone pomidory, potrzebne nam są pomidory podłużne (rzymskie, lima, san marzano) oraz sól i dowolne przyprawy – tymianek, oregano, bazylia, czosnek, suszona papryka, chili, co kto lubi. Opcjonalnie dobrej jakości oliwa extra virgin. Najpierw usuwamy z pomidorów gniazda nasienne (robiłam to łyżką), kroimy wzdłuż, solimy i wstawiamy piekarnika, nagrzanego do 100 stopni z włączonym termoobiegiem. Suszymy przy uchylonych drzwiczkach przez około 3-4 godziny.

Pierwszą widoczną na poniższym zdjęciu partię, przeznaczoną do zjedzenia od razu, ususzyłam z gniazdami. Mają wówczas nieco inną strukturę, są bardziej mięsiste i wilgotne, trzeba je też suszyć dłużej. Drugą i kolejne ususzyłam już bez gniazd. W tym roku również, korzystając z pomysłu Moich Przetworów dodałam do słoików świeżą bazylię i zalałam oliwą. Możesz je również zawekować „na sucho” lub zalać dobrze ciepłym (ale nie gorącym) olejem, szczelnie zakręcić, odwrócić do góry dnem i pozwolić ostygnąć. Można je również zamrozić. Ale ja nigdy tego nie robiłam, ponieważ zawsze schodzą „na pniu” ;)

Pomimo, że poddane obróbce termicznej, suszone pomidory zawierają wiele cennych wartości odżywczych – dzięki odsuszeniu wody następuje koncentracja witamin i minerałów. W 100 gramach pomidorów suszonych znajduje się nawet do 100 mg likopenu, który jest silnym antyoksydantem. Są bogate również w potas, witaminę K oraz z grupy B, a także beta-karoten.

Co można zrobić z takich pomidorów?
Możesz wykorzystać je do sałatki, np. z dodatkiem oliwek, zrobić z nich pesto, dodać do zupy pomidorowej, wykorzystać jako składnik sosu, jako dodatek do pieczeni czy jako farsz, np. do pieczonej piersi z kurczaka, w kuchni śródziemnomorskiej stosowane są jako zamiennik lub dodatek do włoszczyzny… Nadadzą się też jako przekąska. Możliwości jest naprawdę wiele – próbujcie :)

Pomidory 3

 

Agata Dąbrowska

Jestem psychodietoterapeutką, promotorką zdrowia, autorką bloga Naczynia Połączone. Specjalizuję się w pomocy osobom cierpiącym na problemy z układem pokarmowym, w tym SIBO i zespół jelita nadwrażliwego. Łączę w swojej pracy elementy dietoterapii, naturoterapii oraz pracy z ciałem i psychiką. Uczę jak w sposób mądry i kompleksowy wykorzystywać sygnały, które wysyła nam ciało i umysł oraz jak traktować siebie i swój organizm z szacunkiem i uważnością.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

naczyniapolaczone@wp.pl